Czy prezydent Andrzej Duda jest wnukiem banderowca?
Ukraina

Czy prezydent Andrzej Duda jest wnukiem banderowca?

Zwolennicy prorosyjskich narracji nie przestają fabrykować informacji mających na celu dyskredytację osób wspierających Ukrainę. Jednym z najnowszych newsów tego typu jest wiadomość, jakoby Andrzej Duda miał wśród przodków radykała i nacjonalistę, przyjaciela Stepana Bandery.

Zwolennicy prorosyjskich narracji nie przestają fabrykować informacji mających na celu dyskredytację osób wspierających Ukrainę. Jednym z najnowszych newsów tego typu jest wiadomość, jakoby Andrzej Duda miał wśród przodków radykała i nacjonalistę, przyjaciela Stepana Bandery. Jednak czy naprawdę dziadek obecnego prezydenta Polski brał udział w wołyńskim ludobójstwie?

@molotiribentrop, Twitter, 07.05.2022 r.

Informacja o tym, że dziadkiem Andrzeja Dudy jest ukraiński dowódca wojskowy i porucznik jest fałszywa. Zaprzeczył jej nie tylko sam prezydent, ale i analiza drzewa genealogicznego rodziny Dudów. Wskazany fake news okazał się więc tylko kolejnym elementem rosyjskiej akcji dezinformacyjnej.

Czekać w spokoju na swoją szansę…

Zdjęcie rzekomego dziadka Andrzeja Dudy krążyło w sieci już od 2015 roku. Po raz pierwszy opublikowała je jpgazeta.ru – niszowa strona internetowa, na której udostępniane są artykuły zawierające antyukraińskie narracje i teorie spiskowe. Zazwyczaj dopiero po jakimś czasie treści publikowane na tego typu stronach „przedostają się” do mediów społecznościowych, a tym samym szerszego grona odbiorców.

Zrzut ekranu prezentujący artykuł na stronie jpgazeta.ru
Zrzut ekranu przedstawiający zdjęcie z artykułu na jpgazeta.ru

Szybka reakcja

Informację o rzekomym pokrewieństwie z porucznikiem UPA szybko zdementował sam prezydent.

@AndrzejDuda, Twitter, 18.02.2015 r.

We wpisie na Twitterze zaznaczył, że jego dziadek, kuśnierz nazwiskiem Alojzy Duda, mieszkał nie na Ukrainie, ale w Starym Sączu w Małopolsce. Stwierdzenie to potwierdzają dane zebrane przez portal genealogia.okiem.pl, na którym to widnieje informacja, że dziadkowie prezydenta to Nikodem i Alojzy.

Powrót

Fake news na nowo zdobył popularność w 2020 roku, kiedy udostępnił go Mykoł Azarow – były premier Ukrainy, który kierował prorosyjskim rządem za czasów prezydenta Janukowyczka. Od czasu publikacji tej fałszywej informacji przez znanego polityka, jest ona stale wykorzystywana do szerzenia polaryzujących narracji.

@AzarovNikolay_, Twitter, 13.05.2020 r.

Rosyjska dezinformacja

Przykład analizowanego przez nas fake newsa pokazuje, że działania dezinformacyjne skierowane w Polskę są wieloletnim elementem sfery informacyjnej i często opierają się na schematach obecnych w sieci od dawna. Warto mieć na uwadze fakt, że Rosja jako pierwsza zaczęła podchodzić „poważnie” do dezinformacji oraz traktować ją jako realny element wojny – wojny hybrydowej.